Szanowni Państwo! Drodzy Facebook’owicze i Mieszkańcy Szklarskiej Poręby!

 

Poniżej cytuję cały fragment, który umieściłam (chciałam umieścić) na stronie Głosu Szklarskiej Poręby (gazety internetowej), jako komentarz (3 szt.) do artykułu zamieszczonego na jej łamach nt. Komitetu Rodzina Karkonoska i mojej osoby. Jak widać komentarz nie przeszedł cenzury J. Co prawda Naczelny poprosił o przesłanie całego tekstu droga mailową tłumacząc się, że jest „Ograniczenie ilości tekstu w komentarzach do 1500 znaków..[…] Umieszczę jego treść na stronie, jako osobny wpis” i nawet na krótką chwilę zamieścił go na łamach gazety, ale ostatecznie zniknął….Szkoda czasu na polemikę! 


„Szanowny Panie Redaktorze, Wielce Szanowni Czytelnicy!


 Mamy świadomość, że w czasie kampanii wyborczej za wszelkie insynuacje, działania obrażające, za podawanie nieprawdziwych (niesprawdzonych) informacji zmierzających do obniżenia wartości kandydata w oczach potencjalnego wyborcy możemy dochodzić swoich praw. Dzisiaj już nie można tłumaczyć się tym, że opinia uderzająca w przeciwnika pochodzi od JAKIEGOŚ internauty. Nikt już w Internecie nie jest anonimowy, a każdy komitet jest odpowiedzialny za kampanię!  

Sztab Rodziny Karkonoskiej prowadzi kampanię pozytywną, a do wszelkich prób nieuprawnionego atakowania naszego Komitetu skrupulatnie się odniesiemy! 


A teraz do rzeczy.

 Nieprawdą jest, że jestem członkiem PiS. Głos Szklarskiej Poręby zrobił poważne nadużycie prezentując moją osobę, ponieważ użycie przy tej okazji logo partii PiS jest łamaniem prawa wyborczego. Każde wykorzystanie bez upoważnienia przez podmiot nieuprawniony logotypu partii politycznej  jest w istocie działaniem bezprawnym,  a w kampanii wyborczej nosi cechy oszustwa,   albowiem  wprowadza wyborców  w błąd.

W związku z tym:

 Umieszczenie oficjalnego logotypu partii PIS  wraz z materiałami  poświęconymi mojej osobie, jako kandydatowi niezależnemu KWW Rodzina Karkonoska sugeruje czytelnikowi,  iż korzysta on z oficjalnego poparcia partii PIS,  co nie odpowiada prawdzie,   a ponadto narusza zasady prowadzenia kampanii wyborczej zawarte m.in. w wyjaśnieniach PKWN dnia 24.09.2018r.,  dlatego oczekuję jego usunięcia i sprostowania.

Uważam również, że umieszczenie przy prezentacji mojej osoby logotypu uczelni, w której pracuję, sugeruje czytelnikowi,  iż korzystam z oficjalnego poparcia mojej uczelni - Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu,  co również nie odpowiada prawdzie. Także w tym przypadku oczekuję usunięcia logo uczelni.


 Liderzy Rodziny Karkonoskiej oraz mieszkańcy Szklarskiej Poręby przez wiele miesięcy przekonywali mnie o słuszności swojego pomysłu - uczciwy, niezależny zewnętrzny kandydat (menadżer) - burmistrz Szklarskiej Poręby – to taki, który będzie miał szansę obiektywnie i racjonalnie działać. Proszono mnie, żebym kandydowała. I powiem więcej – zaproponowano mi to bez ŻADNYCH WARUNKÓW, nikogo „w pakiecie”! Zamysł Rodziny Karkonoskiej jest bardzo klarowny i prosty – osoba spoza Szklarskiej Poręby z łatwością będzie mogła uporządkować sprawy w mieście i odnieść się do najbardziej drażliwych kwestii i tematów oraz zrobi to zdecydowanie obiektywniej w porównaniu do każdej osoby, która w tym środowisku funkcjonuje – mieszka, żyje i pracuje. I trudno się z tym nie zgodzić.

Problem nie tkwi jednak w tym, że jestem z zewnątrz, ale w tym, że podejmowałam, podejmuję i mogę podejmować suwerenne decyzje – niezależne i bez żadnych nacisków! Przykład: apartamentowce – drażliwy temat.  Poprzedni włodarze miasta akceptowali taki stan rzeczy. Jestem przekonana, że wszyscy w kampanii będą opowiadać się przeciwko ich budowie, nawet najbardziej zagorzali zwolennicy. Który z obecnych kandydatów (zgodnie z oczekiwaniem mieszkańców) zablokuje budowę apartamentowców?  

 Wyjaśnienie dla zwolenników Facebook’a. Bardzo cenię sobie prywatność. Nie posiadam swojej prywatnej strony na Facebook’u i nie zamierzam funkcjonować na tej platformie. Nie odczuwam potrzeby dzielenia się swoimi prywatnymi sprawami ze światem. Swoją rodzinę i przyjaciół mam tylko dla siebie. Ze względów zawodowych Internet dla mnie jest niezbędny i wykorzystuję go w znacznym stopniu. Szanuje wybory innych ludzi, ale mam odmienne zdanie na ten temat funkcjonowania na portalach społecznościowych. Strona na Facebook’u została założona przez Rodzinę Karkonoską tylko i wyłącznie na potrzeby kampanii wyborczej, jako platforma informacyjna, więc jej ocena, jako wizytówki towarzyskiej jest nie na miejscu. Nie zmienia to faktu, Szanowni Czytelnicy, że Facebook to fantastyczne źródło informacji o ludziach i ich powiązaniach – warto to prześledzić, na miejscu! A ponadto, i to jest najciekawsze, wielu kandydatów prowadzi sondaż nt. swojej popularności, poparcia i każdy jest najlepszy……..na swojej stronie! Drodzy Facebook’owicze i Mieszkańcy Szklarskiej Poręby nie pozwólcie sobą manipulować. Sami zdecydujcie, co dla Was jest najlepsze! Nie dla moich Konkurentów, nie dla mnie, tylko dla Was!”